9 najczęstszych obaw klientów przed współpracą z architektem wnętrz

Zawód architekta wnętrz przez wiele lat uważany był za fanaberię, i dla wielu osób wydawał się być kompletnie zbędny. Tym bardziej mnie cieszy, że sposób postrzegania tego zawodu się zmienia, a z roku na rok coraz więcej osób decyduję się na współpracę z architektem przy projektowaniu wnętrza. Dla osób, które nie są pewne czy warto podjąć współpracę, przedstawiam 9 obaw klientów, z którymi najczęściej spotykam się jako architekt wnętrz. 

1. Architekt to niepotrzebny wydatek, za który mogę kupić np. sofę 

Nadal w społeczeństwie istnieje przekonanie, że skorzystanie z usług architekta wnętrz jest horrendalnie drogie. 

Wysoki koszt ma wynikać z wynagrodzenia dla architekta oraz wysokich ceny materiałów i rozwiązań, które proponuje projektant. Wiele osób powielających takie stwierdzenie nie skupia się na korzyściach wynikających ze współpracy z architektem. O ile nie można się sprzeczać, że zatrudnienie architekta wnętrz wiąże się z określonym wydatkiem to taka współpraca pozwala wykorzystać doświadczenie architekta w celu stworzenia spójnego wnętrza, które realizowane jest zgodnie z twoim poczuciem estetyki. Natomiast materiały i artykuły wyposażenia wnętrz w rzeczywistości odpowiadają możliwościom finansowym i założeniom klienta.  Po moich klientach widzę, jak wiele osób decyduje się na samodzielne urządzenie domu, ale po paru latach przychodzą do mnie prosząc o pomoc, ponieważ nie czują się w pełni komfortowo w swoich domach.

Współpracując z architektem masz szansę zweryfikować swoje decyzje nie ponosząc kosztów w postaci kupna brzydkiej bądź za dużej i niepasującej kanapy. Architekt uchroni cię przed popełnieniem kosztownych błędów, a ty będziesz podejmować świadome zakupowe decyzję. Architekt zaproponuję rozwiązania, a następnie zobrazuje pomysły w wizualizacji. Dzięki temu szybciej zweryfikujesz swoje wybory. Oszczędzisz nie tylko czas, ale i pieniądze! Zrobisz remont raz, tak byś mógł cieszyć się wnętrzem na długie lata.

2. Nie potrzebny mi architekt, bo wiem co mi się podoba. 

Kolejne błędne przekonanie dotyczy tego, że architekt wnętrz zawsze robi jak chce i stawia na swoim. Doświadczony architekt wnętrz przygotowuje projekt na podstawie ustaleń z klientem. To klient przedstawia swoje oczekiwania, a architekt, uwzględniając je przedstawia swoje propozycje. Robiąc tak zależy mi na przedstawieniu klientom wad i zalet różnych rozwiązań, ale ostateczna decyzja zawsze leży po stronie klienta, ponieważ to on będzie mieszkał w projektowanej przestrzeni. Jeśli wiesz jak chcesz, żeby wyglądało twoje wnętrze, ale nie jesteś pewny jak je dobrze rozplanować i zdecyduj się na funkcjonalną część projektu, w której zobaczysz 3 propozycje wykorzystania przestrzeni w swoim mieszkaniu. Więcej o tym etapie przeczytasz tutaj. Sprawdź też zakładkę oferta, w której znajdziesz szczegółowe porównanie oferowanych przeze mnie pakietów.

Dzięki współpracy z architektem klienci mogli sprawdzić jak będzie prezentować się ich łazienka w wersji z jaśniejszą i ciemniejszą podłogą

To tylko jeden z przykładów pokazujący jak współpraca z architektem może cię uchronić przed poniesiem kosztownych błędów

3. Skąd mam wiedzieć, czy finalny projekt mi się spodoba.  

Praca nad projektem przebiega wieloetapowo. Projekt zaczyna się od szczegółowej analizy twoich potrzeb, określonych podczas wywiadu. Na ich podstawie tworzę dokument będący podstawą do działań projektowych. Po każdym z etapów zrealizowana część projektu zostaje tobie udostępniona celem jej umówienia i podzielenia się uwagami na jej temat. Po naniesieniu poprawek niezbędna jest twoja akceptacja omawianej części, bez niej nie rozpoczynam kolejnego etapu prac.  Zdaję sobie sprawę, że często dopiero wizualizacje pokazują pełne oblicze projektu, dlatego na tym etapie istnieje możliwość aż trzykrotnie wprowadzić zmiany. Taki proces pozwala tobie czuwać nad pracami projektowymi, a także zwiększa szanse na prawdziwą miłość do nowo zaprojektowanego wnętrza.

4. Architekt zaproponuje mi za drogie rozwiązania, na które mnie nie stać

Współpraca z doświadczonym architektem wnętrz zaczyna się od dokładnego określenia budżetu i realną wycenę kosztów danego projektu, co uchroni cię przed niespodziewanymi wydatkami. Zawsze pracuję na określonym budżecie. Podpowiadam gdzie można szukać oszczędności, a na jakich elementach nie warto oszczędzać. Niezależnie od budżetu zawsze staram się, aby efekt końcowy był spełnieniem marzeń o projektowanej przestrzeni. 

Dodatkowo realizacja wnętrza zgodnie z projektem pozwala skrócić czas remontu (oszczędność czasu i pieniędzy), a także uniknąć sytuacji kryzysowych.

5. Architekt będzie sam o wszystkim decydował. 

Mój proces projektowy zakłada ścisłą współpracę między tobą (klientem) a mną (projektantem) przez cały czas realizacji projektu. Szczegółowe informacje dotyczące naszej współpracy zawarte są w umowie, którą podpisujemy przed rozpoczęciem prac. Zdecydowanie się na architekta umożliwi tobie szybsze podejmowanie decyzji. Pomogę odnaleźć się w przytłaczającej ilości sprzętów,  tkanin, struktur, kolorów, detali i rozwiązań funkcjonalnych. Będę proponować tobie rozwiązania i materiały, ale ostateczna decyzja zawsze będzie po twojej stronie. 

6. Wnętrze od projektanta będzie niemodne za parę lat. 

To trochę jak z garderobą. Możesz polegać na nowych trendach i fastfashion, ale możesz również zbudować kapsułową garderobę, która będzie oparta na klasyce i zawsze będzie w modzie.  Podobnie jak para ulubionych dżinsów czy biała koszula: zawsze nowoczesne i stylowe, ale nie przesadzone. Cenię klasykę, prostotę i elegancję- wszystko to, co wpisuje się w charakterystykę ponadczasowych wnętrz. 

7. Obawiam się, że nie będę umiał powiedzieć architektowi co mi się podoba

Najlepszym narzędziem komunikacji są obrazy. Zachęcam swoich klientów do używania inspiracji, czy to w formie zdjęć z magazynów, czy folderów na Pinterest, ale zawsze w świadomy sposób. Ważne jest precyzyjne określenie co tak naprawdę nam się podoba na zdjęciu: ogólny nastrój, kolorystyka, ciekawa lampa nad stołem? W tym celu wykorzystuje ogólne dostępne narzędzia Google, czy wspomnianego już Pinteresta, które umożliwiają precyzyjne komentowanie poszczególnych elementów zdjęcia. Korzystając z tej formy nie tylko ograniczymy ilość wysłanych zbędnych maili, ale przede wszystkim wizualne przykłady zdecydowanie ułatwią nam komunikację. Więcej rad o tym jak mądrze korzystać z inspiracji przeczytasz tutaj (publikacja już wkrótce).

8. Obawiam się, że nie dostanę projektu na czas, a mam już umówioną ekipę remontową. 

Nie obiecuję niemożliwego, dotrzymuję słowa i terminów, określonych w harmonogramie na początku współpracy. Dodatkowo podpisana przez nas umowa zawiera ramy czasowe, które określają czas realizacji projektu. 

9. Kontakt zdalny z projektantem będzie utrudniony

Pogawędka w cztery oczy bywa przyjemna, nie oznacza to jednak, że będzie bardziej produktywna. Dobrze przeprowadzony wywiad będzie wartościowy, niezależnie czy jest zrealizowany zdalnie, czy twarzą w twarz.  Sztuką jest bowiem zadać właściwe pytania. W moim procesie dużą uwagę przywiązuję do dokładnej analizy potrzeb. Do tego celu wykorzystuje formularz online, w którym zadaję klientom szereg pytań. W następnym kroku zbieram inspiracje i odpowiedzi na pytania w jednym pliku, który służy jako punkt wyjścia do całego projektu. Spis założeń o każdej porze dnia i nocy dostępny jest do wglądu na dysku Google. Dzięki temu wprowadzanie ewentualnych poprawek czy też uzyskanie dodatkowych informacji jest dużo prostsze. Wówczas, gdy komunikacja odbywa się on-line, nie trzeba zgrywać terminów, by umówić się na spotkanie. A to wszystko dzięki ogólnie dostępnym i intuicyjnym w użyciu rozwiązaniom zdalnym. 

Leave a Comment

Your email address will not be published.