Jak się inspirować i nie zwariować? Część III: Pułapki i niebezpieczeństwa. 

Skoro dobre rady już za nami, teraz pora na 6 najczęstszych pułapek czyhających na klienta szukającego inspiracji. Czyli jak oprzeć się wnętrzarskiemu uwodzeniu.

PUŁAPKA numer 1: Filtry i światło

Filtry i światło, zbyt jasne obrazy zalane światłem. Zdjęcia, które nas inspirują zazwyczaj są  prześwietlone, lub mają sztucznie nadany kontrast. W erze filtrów i szybkiej obróbki zdjęć naprawdę łatwo trochę bardziej podkreślić kolory rozjaśnić wnętrze i tym samym dodać więcej efektu WOW. Pamiętaj o tym, że social media często zniekształcają rzeczywistość, i dzieje się nie tylko w świecie influencerów, ale także świecie architektury wnętrz.  

PUŁAPKA numer 2: Idealne stylizacje

Idealnie stylizacje (przestrzenie nie do życia) wystylizowane do zdjęć wnętrza. Kolejny bardzo ważny punkt. Czy wiesz, że większość zdjęć w magazynach to stylizacje? Przy sesji do wnętrzarskich magazynów pracuję także stylista, który przed sesją wnosi do mieszkania masę dodatków i odpowiednich akcesoriów po ty, by dodać wnętrzu więcej uroku. Żeby była jasność. W dużej mierze są to doskonałe, przemyślane projekty, które nawet bez dodatków są wyjątkowe a praca świetnego stylisty tylko to podkreśla. Natomiast warto mieć z tyłu głowy, że przeglądając z zachwytem kolorowe gazety, nie zawsze to, co widzimy jest w 100% prawdziwym obrazem domu właścicieli. 

PUŁAPKA numer 3: Problem skali

Problem skali, czyli ogromne przestrzenie, które nijak się mają do twojego domu. Bardzo łatwo wpaść w pułapkę pięknych przestronnych miejsc, które bardziej oddają niedoścignione marzenia niż to, co tak naprawdę cię inspiruję. Przeważnie skutkuję to tym, że zakochujesz się w zbyt dużych meblach, które absolutnie nie pasują do przestrzeni twojego domu.  

PUŁAPKA numer 4: Brak dostępności (produkty poza budżetem)

Dość często zdarza się nam zakochiwać w znalezionych przypadkowo rzeczach. Schody zaczynają sie wtedy gdy chcemy zakupić wymarzone wyposażenie. Dlatego pamiętaj, żeby planując projekt nowego wnętrza nie bazować na materiałach i produktach, które są nieosiągalne lub niedostępne. Szukajcie elementów o podobnej stylistyce, ale nie upierajcie się na znalezienie idealnie tego samego produktu co na inspiracji. Stracicie w ten sposób mnóstwo czasu i energii. 

PUŁAPKA numer 5: Gotowe kompozycje

Mnogość decyzji do podjęcia przytłacza nie jedną osobę stojąc przed wyzwaniem, jakim jest remont. I wtedy pojawia się pokusa, żeby kupić komplet mebli z gazetki, który rozwiąże wiele problemów naraz. A my po zakończonych pracach remontowych zasiądziemy na tronie sukcesu. Jest to jakieś rozwiązanie, ale w żądnym wypadku go nie polecam. Dlaczego? Salony czy kuchnie z katalogu nierzadko stanowią inscenizację wnętrzarskich marzeń skierowaną do masowego odbiorcy. Nie ma tam miejsca na charakter, indywidualizm czy personalizację. Szkoda, też, że takie gotowe kompozycje kiepsko pasują do wnętrz o innych wymiarach niż sklepowa wystawka. Co więcej, po zakupie takich mebli nie wiadomo jak dobrze połączyć je z resztą wyposażenia naszego domu. Brakuję spójności i sami czujemy, że coś nie do końca nam gra, a my sami czujemy się dziwnie w sklepowym wnętrzu. 

PUŁAPKA numer 6: Idealne kadry

Idealny kadry mają to do siebie, że ich celem jest przykuwać uwagę, a  portale bazujące na uwadze użytkownika takie jak Instagram czy  Pinterest tylko to zjawisko wzmogły. Robienie kadrów stricte na Instagram trochę różni się od tradycyjnej fotografii. Tu liczy się nienaganna kompozycja  i odpowiednie przyciągające uwagę kolory.  Jaka zatem czyha na nas pułapka?  Kadrowanie zdjęć= brak kontekstu całej przestrzeni. Możemy zakochać się w konkretny ujęciu, ale nie koniecznie zakochalibyśmy się w tym samym wnętrzu. Wybierając inspirację weź pod uwagę co tam naprawdę sprawiło, że pokochałeś to wnętrze, architektura czy kadr?

Daj znać czy już wpadłeś w którąś z pułapek!

Leave a Comment

Your email address will not be published.